Porodówka – jaka jest?

0
21

„Koń jaki jest każdy widzi” napisał Benedykt  Chmielowski w  pierwszej polskiej encyklopedii powszechnej. Pisząc rozdział „O zwierzętach. Czy wszystkie zwierzęta były w korabiu Noego?” uznał, że koń to zwierzę tak powszechnie znane i oczywiste, że nie warto poświęcać mu więcej miejsca w tworzonym dziele.

Porodówka – jaka jest?

Kobieta będąca w ciąży ma dziś prawo wyboru szpitala, w którym chce urodzić (oczywiście zostanie przyjęta, gdy będzie on dysponowała wolnymi miejscami). Zwykle przyszli rodzice odwiedzają wcześniej odziały porodowe, by poznając je bliżej, móc dokonać najwłaściwszego wyboru.

Drugą zaletą takich odwiedzin jest oswojenie się z nieznanym miejscem. Wśród pań przygotowujących do pierwszego  porodu są przecież i takie, które nigdy nie były wcześniej w szpitalu, a już na pewno na porodówce.

Kiedy byłam w trzeciej ciąży, moja siostra również spodziewała się dziecka, ale pierwszego. Razem wybrałyśmy się na rekonesans na oddział porodowy, bo akurat planowałyśmy rodzić w tym samym szpitalu. Pierwsze dzieci urodziłam w innej placówce, a ten szpital był jednym, którego nie znałam nawet z zajęć na studiach. Chciałam właściwie tylko rzucić okiem przed podjęciem ostatecznej decyzji.  Jednak dla mnie, jako lekarki nie było nic specjalnie zaskakującego podczas tych odwiedzin. Natomiast mojej siostrze, najzwyczajniej zrobiło się słabo – zapewne na skutek wrażeń jakich dostarczyło jej zwiedzanie oddziału.

Szkoły rodzenia często w swoim programie organizują wspólne zwiedzanie porodówek w okolicznych szpitalach. Na moim kursie internetowym (nie mamy możliwości zorganizowania wspólnego wypadu:)) również zachęcamy rodziców do wcześniejszego zapoznania się z wybranym oddziałem lub oddziałami porodowymi, podpowiadając im jedynie na co mogą zwrócić uwagę.

Cała prawda o porodówce

A co z paniami, którym na pewnym etapie ciąży zalecono leżenie i choć nie muszą przebywać w szpitalu, nie mogą sobie pozwolić na takie wyprawy?

Postaram się poniżej przybliżyć obraz porodówki, właśnie dla tych przyszłych mam, które nie będą miały możliwości zobaczyć jej przed porodem osobiście. Wiem, że zdjęcia i opis nie oddadzą atmosfery szpitala, z jego zapachami, odgłosami, nie będzie też to właśnie to konkretne miejsce w którym przyjdzie im rodzić.

Sale porodowe w szpitalach mogą być pojedyncze lub takie, w których jest więcej „stanowisk” dla rodzących, przedzielonych niepełnymi ściankami (tak aby personel mógł swobodnie poruszać się między nimi, bez konieczności otwierania i zamykania drzwi) albo parawanem. Warunki, ogólny wystrój oraz wyposażenie są różne w poszczególnych szpitalach.

Centralne miejsce na porodówce zajmuje łóżko porodowe z funkcją fotela porodowego. Oznacza to, że można na nim przebywać leżąc zupełnie płasko, ale mają regulowane podparcie pleców (można unieść do pozycji półsiedzącej) oraz opuszczaną część, na której w pozycji leżącej znajdują się nogi (widać to na zdjęciu poniżej).

Wanna – można w niej przebywać w pierwszym okresie porodu, ale są i takie szpitale, gdzie można do wanny urodzić. W wannie zwykle znajdują się uchwyty, podpórki na nogi, zamontowany jest termostat do utrzymywania stałej temperatury wody. Może być wyposażona też w urządzenie do hydromasażu. Ciepła kąpiel łagodzi napięcie, rozluźnia i zmniejsza odczucie bólu oraz przyspiesz rozwieranie się szyjki macicy. Jeśli nie ma wanny na wyposażeniu porodówki, powinnaś mieć możliwość skorzystania z kąpieli pod prysznicem.

Na fotografii poniżej, oprócz wanny widać drabinkę sznurową, ale można również spotkać drabinki drewniane, takie jak na sali gimnastycznej. Zamiast drabinek na niektórych porodówkach znajdują się pionowo zawieszone liny. Zarówno drabinki, jak i liny mogą być pomocne dla odciążenia kręgosłupa i nóg – podczas skurczu możesz się przytrzymać kub oprzeć (drabinka) lub zawiesić na niej (lina, drabinka).

Wyposażenie sali porodoowej

Worek sako – to wielka pufa wypełniona kulkami. Możesz na niej usiąść, pochylić się do przodu i w tez sposób przynieść ulgę kręgosłupowi. Możesz oczywiście poszukać innej dogodnej dla ciebie pozycji.

Piłka – może to być tradycyjna piłka do ćwiczeń albo piłka w kształcie fasolki. Kiedy na niej usiądziesz, rozstawisz szeroko nogi, oprzesz stopy mocno o podłogę, możesz zacząć się na niej kołysać wykonując ruchy okrężne, ułatwiając tym samym przesuwania się dziecka w dół w kanale rodnym.

Możesz wykorzystać piłkę do relaksu – uklęknąć przy piłce szeroko rozchylając nogi, a ramionami objąć piłkę. Turlając się na niej w tej pozycji w przód i w tył, będziesz dodatkowo delikatnie naciskać na dno macicy, co przyczyni się do wzmożenia siły skurczu.

Nie mam zdjęcia z porodówki, które ilustruje zastosowanie piłki na sali porodowej, ale zamieszczam takie, na którym kobieta rodzi w domu.

Krzesło/stołek porodowy – tylko na nielicznych porodówkach. Możesz na nim wygodnie usiąść podczas wypierania dziecka (II okres porodu). Może być bardzo przydatny, jeśli kobieta chce urodzić w pozycji wertykalnej.

Kącik noworodka. Jest to ogrzewane stanowisko służące do badania lekarskiego i wykonania w razie potrzeby zabiegów diagnostycznych i leczniczych. Tutaj m. in. dokonuje się pierwszej oceny stanu noworodka  w tzw. skali Apgar oraz pierwsze mierzenie i ważenie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here